W tym artykule chciałbym was trochę zachęcić do sprawdzania kto odpowiada za piosenki, które poznajecie, a zwłaszcza te, które wam się podobają. W połowie przypadków będą to pewnie utwory komponowane po prostu przez artystę wykonującego, czy któregoś z członków zespołu. Często ci członkowie, którzy mają talent w tym aspekcie, tworzą kawałki dla innych artystów, albo wymieniają się przysługami i nawzajem tworzą sobie utwory. Kombinacji i możliwości jest mnóstwo, a świat ten jest ciekawszy niż się wydaje.
Prawdą jest, że tylko garstka ludzi przykłada uwagę do tego, kto skomponował i zaaranżował utwory, których słuchają, nawet swoje ulubione. Jeszcze bardziej specyficzne jest to w jaki sposób możemy takie informacje pozyskać jako zazwyczaj osoby nieznające języka japońskiego i to, gdy większość kompozytorów, których kojarzymy to ci, którzy podpisują się nie używając znaków alfabetu japońskiego, czy to w anime, dramach, tytułach filmów na YT, w opisach lub artykułach. Wynika to z jednej prostej zasady, jeśli widzimy wśród dziesiątek nieznajomych znaków, jedno słowo, które jesteśmy w stanie przeczytać to zwracamy na nie jeszcze większą uwagę i łatwiej zapamiętujemy. Sawano Hiroyuki, TAKU INOUE, DECO*27, TeddyLoid czy Giga, to tylko parę nazwisk, które dużo z was pewnie kojarzy z nowoczesną, japońską muzyką popularną. Co oczywiście nie znaczy, że ta zasada sprawdza się w 100%, na pewno jest wielu kompozytorów, których kojarzycie mimo bariery językowej. Tamte są po prostu bardziej globalne i łatwiejsze do zapamiętania. Działa to oczywiście nie tylko w przypadku muzyki.
Jedną z fajnych rzeczy i według mnie oczywistych i podstawowych, jest to, że Japończycy mają w zwyczaju podpisywanie osób, które odpowiadają za kawałki, więc taka informacja prawie zawsze znajdzie się, czy to pod teledyskiem na YT, czy nawet na platformach streamingowych jak Spotify. Do tego nawiązując jeszcze do poprzedniego akapitu, coraz większa ilość kompozytorów i ich nazwisk przedstawianych jest w naszym alfabecie, gdyż wszystko małymi kroczkami dąży do globalizacji.
No dobra, ale po co mi ta wiedza, kto co komponuje, czy aranżuje?
Bo jest to jeden z najbardziej efektywnych sposobów na szukanie nowej muzyki. Tak samo mogą nam się podobać czyjeś kompozycje, jak wokal. Większość pisarzy muzyki ma swój charakterystyczny styl, który czasem łatwiej, czasem trudniej dostrzec. Jeśli podoba nam się jeden utwór, to szansa na to, że spodoba nam się drugi od tego samego kompozytora, tylko z innym wokalem jest duża. Założę się, że wielu z was jest w stanie zgadnąć, że utwór, który usłyszycie po raz pierwszy, stworzył na przykład Sawano Hiroyuki. Nie jest to żaden wyjątek, zdecydowanie bardziej reguła, z większością kompozytorów po prostu trzeba się osłuchać. Korzystanie z takiej strony jak VGMDB, czy followanie kompozytorów na Twitterze(X) powinno stać się ważną częścią waszych poszukiwań nowych kawałków. Nie rzadką sytuacją może być też to, że 9 utworem na płycie będzie utwór skomponowany przez właśnie jakiegoś kompozytora, którego lubicie. Warto więc również sprawdzać płyty niekoniecznie bardzo interesujących nas artystów – chociaż na papierze. Pamiętajcie też, aby zwracać uwagę na to, czy podoba wam się kompozycja utworu, czy aranżacja, bo nie raz podejdzie wam tylko jeden z tych elementów. Oczywiście często za kawałek odpowiedzialnych jest wiele różnych osób, a sama piosenka przechodzi przez sporo różnych etapów, jednak wchodzenie w większe szczegóły produkcyjne niż kompozycja i aranżacja to już raczej zabawa dla chętnych.